Niedziela, 5 Wrzesień 2010
Email
Dodaj do ulubionych!
RSS
Reklama
Reklama online stale rośnie PDF Drukuj Email
Wpisany przez littlesparrow   
środa, 16 grudnia 2009 15:58

dobre_wieci_pozycjonowanie Reklama online stale rośnie

 

Branża internetowa skutecznie radzi sobie z okresem spowolnienia gospodarczego. Nie ma wielkich zmian i zaskoczeń jeśli chodzi o podział sektora reklamowego na formy reklamy: display, ogłoszenia drobne oraz e-mail utrzymują się na podobnym poziomie jak rok wcześniej, wzrastają wydatki na SEM, co jest odzwierciedleniem trendów światowych.

W I półroczu 2009 r. firmy wydały na reklamę w internecie 14 proc. więcej niż w analogicznym okresie zeszłego roku - wynika z cyklicznego badania IAB Polska i PwC. Łączne wydatki na reklamę w polskiej sieci wyniosły w I półroczu br. 658 mln zł. Jest to wzrost o 14 proc. Należy wziąć jednak pod uwagę fakt, że w tegorocznej fali badania PwC i IAB wzięło udział więcej podmiotów niż rok temu (jeśli weźmie się pod uwagę wyniki tych samych graczy to wartość rynku wyniosła 634 mln zł - więcej o 12 proc.)


Wynik ten pokazuje, że polski rynek reklamy online lepiej oparł się kryzysowi niż branża interaktywna w USA. W tym samym okresie wydatki na reklamę internetową za oceanem spadły o 5,3 proc.

Największy udział na polskim rynku reklamy internetowej posiada reklama graficzna. W I półroczu br. przeznaczane na nią było 49 proc. budżetów. Co więcej, segment reklamy graficznej wciąż rośnie, choć dużo wolniej niż w ubiegłych latach. Dominującą formą reklamy graficznej są formaty wbudowane w treść witryny stanowiące 69 proc.

Najwięcej budżetów na reklamę internetową płynie z branży finansowej i telekomunikacyjnej oraz handlu.

W I półroczu zyskała w Polsce reklama w wyszukiwarce - o 4 punkty procentowe. Łącznie jest to już 25 proc. W I półroczu w Polsce o 1 punkt procentowy zmniejszył się udział ogłoszeń - do 16 proc. Na stałym, wynoszącym 7 proc. poziomie utrzymuje się e-mail marketing.

Polska zajmuje drugie po Rosji (38 proc.) miejsce pod względem wartości rynku reklamy internetowej w grupie państw CEE - jej udział wynosi 29 proc.

Wg prognoz PwC rok 2010 upłynie w Polsce pod znakiem wzrostu wartości wydatków. Biorąc pod uwagę fakt, że wszystkie inne media notują dwucyfrowe spadki, wyniki za pierwsze półrocze oraz prognozy na najbliższy okres są zadowalające. Cała gospodarka zaczyna się ożywiać, co też znajduje przełożenie w wielkości budżetów kierowanych do Internetu.

 

 

 

 

Źródło: internetstandard.pl

Dodaj do:

Deli.cio.us Deli.cio.us    Digg Digg    reddit reddit    Facebook Facebook    Wykop Wykop    Gwar
Zmieniony: czwartek, 17 grudnia 2009 10:36
 
Audio reklama PDF Drukuj Email
Wpisany przez littlesparrow   
wtorek, 15 grudnia 2009 17:04

audio_reklama_pozycjonowanie   Audio reklama

 

 

Jednym z elementów współczesnego marketingu w Internecie jest umiejętność wykorzystywania nie tylko tekstu, ale również zdjęć, dźwięku i filmów. Dzisiejszy Internet zawiera coraz więcej elementów multimedialnych i dlatego należy to koniecznie wykorzystać.

 

Podcasty absolutnie nie są w internecie niczym nowym. Z kolei muzyczny podkład na stronie na ogół bywa irytujący. Istnieje jednak jeszcze jeden praktyczny sposób wykorzystania nagrań audio. To krótki tekst uzupełniający przekaz strony, przygotowany przy pomocy profesjonalnego lektora i błyskawicznie odtwarzany na życzenie internauty.

Taka forma komunikacji może być bardzo atrakcyjna dla odbiorcy. Jest również pomocna w budowie wizerunku firmy. Aby ją skutecznie wykorzystywać, należy trzymać się kilku wskazówek. Po pierwsze, tekst powinien odczytywać profesjonalny lektor. Usługę przygotowania nagrań z przygotowanego tekstu możesz zakupić w wielu serwisach. Ceny nagrań zaczynają się już od kilkudziesięciu złotych, jednak są kwestią indywidualną dla każdej firmy sprzedającej usługi lektorskie.

 

Po drugie, prezentowany tekst nie powinien być zbyt długi. Nie chcesz przecież znudzić użytkownika. Po trzecie, do nagrania warto dodać podkład dźwiękowy. Po czwarte, sukces zależy od zainteresowania odbiorcy interesującym tekstem. Zarzucenie go sloganami marketingowymi jest zdecydowanie złym pomysłem.

 

Z reklamą audio lub wideo zetknęło się 73 proc. internautów, którzy kiedykolwiek oglądali materiały wideo w internecie, jednak ich opinia o tej formie promocji jest nienajlepsza. Osoby, które spotkały się z taką reklamą uważają, że reklamowe treści wideo są nieinteresujące, denerwujące, nienowoczesne oraz są zdania, że nie przyciągają one uwagi i nie stanowią dobrego sposobu dotarcia do osób takich jak oni – wynika z badania gemiusAdHoc „Radio internetowe i treści wideo w internecie”.

 

Stosunek internautów do reklamy w materiale wideo ciągle jednak jest nienajlepszy. Okazało się, że z tą formą reklamy spotkało się 73 proc. internautów, którzy kiedykolwiek oglądali materiały wideo w internecie. Najlepiej zapamiętane zostały reklamy usług telekomunikacyjnych, ubezpieczeniowych i finansowych oraz samochodów lub artykułów motoryzacyjnych. Osoby, które spotkały się z reklamą w materiale wideo w internecie, negatywnie oceniły ją na wszystkich badanych wymiarach, czego potwierdzeniem są deklarowane zachowania w sytuacji ich pojawienia się - aż 2/3 internautów aktywnie unika z nimi kontaktu (czy to poprzez rezygnację z dalszego oglądania materiału wideo, czy poprzez próby przewinięcia reklamy), co piąty w czasie emisji reklamy zajmuje się czymś innym. Jedynie 15 proc. badanych zadeklarowało gotowość do obejrzenia chociaż fragmentu spotu reklamowego.

 

 


Źródło: inwestycje.pl; "Radio internetowe i treści wideo w internecie", gemiusAdHoc

 



Dodaj do:

Deli.cio.us Deli.cio.us    Digg Digg    reddit reddit    Facebook Facebook    Wykop Wykop    Gwar
 
Rozliczamy reklamy PDF Drukuj Email
Wpisany przez littlesparrow   
wtorek, 15 grudnia 2009 16:32

ist1_10339156-http-address-and-reflective-spheres-hd   Rozliczamy reklamy

 

Założeniem każdej kampanii reklamowej jest dotarcie do konkretnej grupy odbiorców i nakłonienie ich do działania, do kupna. Coraz więcej narzędzi reklamowych daje możliwość precyzyjnego określenia i dotarcia do konsumenta na podstawie danych demograficznych, wieku czy zainteresowań. Realizacja jednak to kwestia podrzędna. Liczy się dla przede wszystkim efekt prowadzonych działań. Nie mniej jednak ważne są koszty poniesione na potrzeby ich realizacji, dlatego warto przyjrzeć się bliżej kosztom kampanii linków.

 

Ogromnym plusem kampanii linków jest sposób ich rozliczania i ustalania wysokości budżetu. Mamy niemal całkowitą kontrolę nad wydatkami na kampanię i gwarancję, że nie wydamy więcej niż zamierzaliśmy, ponieważ ustalamy wysokość budżetu z góry. Minimalny budżet na kampanię może być naprawdę niski, nawet kilkadziesiąt złotych miesięcznie. Co więcej, mamy także wpływ na koszt jednostkowy kampanii (np. na cenę pojedynczego kliknięcia lub wykonania przez internautę pożądanej przez nas akcji). Wyszukiwarki pozwalają nam ustalić maksymalną cenę, jaką jesteśmy skłonni zapłacić. Im wyższą cenę ustalimy, tym wyżej pojawi się nasza reklama (dotyczy to wyników wyszukiwania). Jeśli nastawiamy się na kampanię wizerunkową, lub chcemy maksymalnie obniżyć koszty kampanii - kontrola ta może być bardzo przydatna.

 

PPC - płać za kliknięcie



W ofercie wyszukiwarek główną formą rozliczeń jest metoda Pay-Per-Click, czyli "płać za kliknięcie" (w skrócie PPC). Daje ona nam największą kontrolę, kiedy głównym celem kampanii jest dla nas pozyskanie użytkownika, ponieważ płacimy tu jedynie za kliknięcie w reklamę. Podstawowym wskaźnikiem, który informuje nas o średnim koszcie pozyskania użytkownika jest tu Cost-Per-Click, czyli "koszt za kliknięcia" (w skrócie CPC). Forma ta jest oferowana przez wszystkie wyszukiwarki, zarówno w przypadku reklam wyświetlanych w wynikach wyszukiwania, jak i na stronach należących do programów partnerskich reklamy kontekstowej.

 

Na Google możemy ustalić maksymalny koszt kliknięcia już na przykład na poziomie 0,07 zł, jednak nie oznacza to, że nie zapłacimy mniej. Gdy reklamujemy się na niszowe słowa kluczowe, a nasza reklama jest wysokiej jakości, możemy zapłacić nawet 1 grosz za kliknięcie. Szczególnie w sieciach kontekstowych, które są z reguły tańsze od reklamy w wynikach wyszukiwania. Jednak w przypadku bardziej popularnych słów kluczowych koszt ten może być o wiele wyższy i - przy maksymalnym CPC w wysokości 0,07 zł - nasza reklama w ogóle się nie wyświetli. Słowa kluczowe, na które chce się wyświetlać dużo konkurujących ze sobą serwisów potrafią być bardzo drogie. Do tej pory to najpopularniejsza forma rozliczeń na rynku reklam preferowana przez 65% reklamodawców.

Niedawno w modelu PPC została udostępniona możliwość kierowania reklam na witryny, wcześniej zarezerwowana tylko dla modelu płatności PPM. Jest to bardzo ważne usprawnienie, dające nam jeszcze większą kontrolę zarówno nad miejscem wyświetlania reklam, jak i jej kosztami.

 

PPM - płać za wyświetlenia


Kolejną metodą, również bardzo popularną, jest Pay-Per-Mille, czyli "płać za tysiąc" (w skrócie PPM). Metoda jest znana już z tradycyjnej reklamy banerowej i lubiana przez wielu marketerów. Jest ona szczególnie przydatna, gdy szczególnie zależy nam na ekspozycji reklamy, ponieważ płacimy tutaj za tysiąc wyświetleń, niezależnie od ilości kliknięć. Podstawowym wskaźnikiem, który informuje nas o średnim koszcie pozyskania użytkownika jest Cost-Per-Mille, czyli "koszt za tysiąc" (w skrócie CPM). Model PPM może być także opłacalny, gdy uda nam się osiągnąć wysoki współczynnik klikalności (CTR - Click Through Rate - mówi nam on o stosunku liczby kliknięć do liczby wyświetleń, czyli o skuteczności reklamy). Ma on zwykle lepszą skuteczność, ponieważ jest najlepiej wyeksponowany na stronie. Z tego samego powodu dobrze się sprawdza w budowaniu pozycji i wizerunku marki na rynku. Tę metodę można też zastosować w przypadku reklam kierowanych na konkretne strony internetowe, które wybieramy z dostępnej listy.

 

PPA - płać za działanie


Trzecią metodą rozliczania kampanii jest Pay-Per-Action, czyli "płać za działanie / akcję" (w skrócie PPA). Metoda ta jest oferowana w Polsce tylko przez Google. Niestety wciąż jest ona w fazie testów, przez co udostępniono ją tylko wybranym klientom. Stosowana jest jedynie w kampaniach kontekstowych. Tutaj reklamodawca przygotowuje ofertę dla reklamobiorców, wpisuje w niej krótki opis kampanii, może zamieścić logo firmy i deklaruje cenę, jaką zapłaci za wykonaną przez internautę akcję (Cost-Per-Action). Akcją może być na przykład rejestracja w serwisie, zapisanie się na listę subskrybentów newslettera lub dokonanie zakupu online. Zapłata następuje po konwersji, czyli zweryfikowanym przez system wykonaniu pożądanego działania. Na podstawie tych informacji właściciel strony internetowej decyduje, czy wyświetlanie danej reklamy będzie mu się opłacało czy nie. Metoda ta jest najbardziej korzystna, gdy prowadzimy na przykład sklep internetowy i zależy nam głównie na konwersjach zakupowych. Jeśli nikt u nas nic nie kupi, nic nie zapłacimy. W przypadku zadeklarowania działania typu zapis na newsletter lub kontakt e-mail istnieje jednak spore ryzyko fałszywych kliknięć wykonanych w celu zarobienia pieniędzy lub wyczerpania budżetu konkurencji. A pokusa jest duża, gdyż kwoty za konwersję muszą być odpowiednio wysokie, aby wyświetlanie reklam PPA było opłacalne. Przy rozliczeniu PPA mamy do dyspozycji zwykłe reklamy tekstowe, reklamy graficzne oraz linki śródtekstowe.
PPCall - płać za rozmowę



Ostatnią, czwartą formą rozliczeń, oferowaną tylko przez Onet i Netsprint jest Pay-Per-Call, czyli "płać za telefon / rozmowę" (w skrócie PPC lub PPCall). Jest to metoda rozliczeń powiązana z linkami telefonicznymi Netsprinta oraz OnetTeleboksami Onetu. Reklama tego typu wygląda podobnie do zwykłych reklam tekstowych, jednak zamiast adresu strony internetowej w ostatnim wierszu reklamy pojawia się numer telefonu przyznawany przez system reklamowy i przekierowujący na telefon zdefiniowany przez reklamodawcę.

W Onecie płacimy za minutę połączenia, której maksymalną wartość ustalamy samodzielnie. Wartość ta decyduje o pozycji naszego, linku, która jest przyznawana w modelu aukcyjnym konkurując również z normalnymi reklamami tekstowymi. Jeśli w ciągu godziny otrzymamy dwa telefony z tego samego numeru i będą one trwały mniej niż 5 sekund system uzna je za niechciane. Połączenia takie będą blokowane i nie będziemy za nie płacić. Teleboksy Onetu są wyświetlane w katalogu oraz w wynikach wyszukiwania.

 

Inną metodę rozliczania Linków Telefonicznych przyjął Netsprint. Tu płacimy za pakiet połączeń. Pakiet startowy to 20 połączeń trwających dłużej niż 10 sekund każde. Pakiet kosztuje 99 zł. Dopiero po jego wykorzystaniu konsultanci Netsprint.pl przygotowują indywidualnie dobraną ofertę, opartą na wynikach pakietu startowego. Reklamy te są wyświetlane zarówno w serwisie Wirtualnej Polski, jak i w wyszukiwarce Netsprint. Jest na nie przeznaczona osobna powierzchnia reklamowa, dzięki czemu nie konkurują one z pozostałymi reklamami.

 

Wybierając model PPC decydujemy się na szeroką ofertę narzędzi korzystających z tego modelu rozliczeń. Banery reklamowe, linki sponsorowane, reklamy kontekstowe, które swoją skuteczność potwierdzają odpowiednią ilością kliknięć. PPM w tym wypadku odnosi się do tych samych narzędzi jednak stanowi pewną barierę w działaniach. Czas, który w wielu przypadkach organizowanej kampanii ma istotne znaczenie. Rozliczenia za 1000 kliknięć sprawiają, że zależnie od branży reklamy kończą się w szybkim czasie pobierając opłatę, a nie dając oczekiwanych efektów. Model PPA to najczęściej wykorzystywana metoda rozliczeń w przypadku usług pozycjonerskich i najbardziej skuteczna w przypadku sklepów internetowych. Ze względu na czasochłonne działania i nie do końca pewne efekty Agencje zjednują sobie klientów rozliczają się z nimi stawkami PPA

 

Nie jest zasadą, że tylko jeden model jest na tyle skuteczny żeby z niego skorzystać. Wszystko zależy od zasięgu kampanii, czasu oraz celu w jakim promocja jest uruchamiana. Warto pamiętać o tym, że im większa wiedza na temat potencjalnego klienta tym trafniejszy wybór w kwestii działań i ich efektów.

 

 

Źródło: internetstandart.pl; adseo.pl

Dodaj do:

Deli.cio.us Deli.cio.us    Digg Digg    reddit reddit    Facebook Facebook    Wykop Wykop    Gwar
 
Nowy właściciel sieci reklamowej PDF Drukuj Email
Wpisany przez littlesparrow   
wtorek, 15 grudnia 2009 16:26

reklama_strona_www   Nowy właściciel sieci reklamowej

 

CAM Media S.A kupiła 55 proc. udziałów w spółce Ad-vice będącej właścicielem sieci reklamowej.

 

Kwota zakpupu opiewa na 3,2 mln zł. Inwestycja pomóc ma w realizacji celu - uzyskania przez Ad-vice pozycji nr 2 na rynku. Omówiono również zasady kupna przez CAM Media pozostałych 45% udziałów w Ad-vice. Nowy właściciel będzie nabywał kolejne pakiety udziałów w ciągu najbliższych trzech lat. W 2010 roku będzie to 23% udziałów, a pozostałe 22% w latach 2011 i 2012. Cena za poszczególne pakiety udziałów będzie zależała od wysokości osiąganego zysku netto przez spółkę Ad-Vice.

Sieć reklamowa Ad-vice powstała w 2007 r. i - jak zapewnia fundusz Xevin Investments - od początku istnienia jest rentowna. Wg wrześniowej fali badania Megapanel PBI/Gemius sieć dociera do ponad 9,9 mln internautów - co daje zasięg blisko 60% zasięg. Ad-vice oferuje następujące produkty: AdRenaline (sieć reklamowa specjalizująca się w mediach interaktywnych skierowanych do mężczyzn), Branding & sponsoring (kampanie niestandardowe, dedykowane i pakiety zasięgowe), Afiliacje (reklama rozliczana za efekt), Reklama na blogach (w ramach sieci Yellowgreen), Widget marketing (oferowanie interaktywnych aplikacji i narzędzi reklamowych), AudienceScience (reklama behawioralna) oraz E-mail marketing. W roku 2007 sprzedaż firmy Ad-Vice wyniosła ponad 2,4 mln zł, a w roku 2008 wartość sprzedaży osiągnęła poziom ponad 4,9 mln zł. Od stycznia do końca października wartość sprzedaży spółki Ad-Vice sięgnęła kwoty 3,4 mln zł. a zysk netto w tym okresie wyniósł ponad 0,41 mln zł.

Natomiast CAM Media S.A. to firma mediowa wyspecjalizowana w niestandardowej komunikacji marketingowej. Spółka posiada sześć działów, które oferują usługi takie jak reklama na środkach transportu, reklama wielkopowierzchniowa na fasadach budynków, instalacje reklamowe w przestrzeni miejskiej oraz w obszarze nowoczesnego handlu (centra handlowe, sieci hipermarketów i supermarketów). W skład Grupy CAM Media S.A. wchodzą spółki AdInnovation oraz InteliSoft. Zajmują się one kampaniami internetowymi typu "performance" oraz projektowaniem narzędzi informatycznych, wspierających internetowe kampanie reklamowe.

Fundamentem strategicznym rozwoju Grupy CAM Media S.A. jest innowacyjność oferowanych rozwiązań komunikacyjnych oraz ich wysoka jakość. Dzięki połączonym potencjałom obie firmy umocnią markę i z pewnością przyśpieszą ich rozwój.


Źródło: internetstandard.pl

 

 

Dodaj do:

Deli.cio.us Deli.cio.us    Digg Digg    reddit reddit    Facebook Facebook    Wykop Wykop    Gwar
 


Strona 1 z 5

Najnowsze posty na Forum

Ostatnio zarejestrowani

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu znajdującego się w serwise!

Ścieżka

Start Newsy Reklama